Jaką funkcję pełnią mitochondria?

Czym jest osmoza?

Gdzie zachodzi fotosynteza?

Czym różni się mitoza od mejozy?

Co to jest allel?

Uczeń może nauczyć się poprawnych odpowiedzi na wszystkie te pytania.

I rzeczywiście powinien znać wiele z nich.

Ale istnieje drugi zestaw pytań:

Dlaczego?

W jaki sposób?

Co się zmieni, jeśli zmienimy warunek?

Co z czym tutaj oddziałuje?

Skąd to wiemy?

Czy ten sam mechanizm zadziała w innej sytuacji?

I właśnie między tymi dwoma zestawami pytań często przebiega granica między zapamiętywaniem biologii a biologicznym myśleniem.

Problem nie polega na tym, że pierwsze pytania są złe.

Są potrzebne.

Problem pojawia się wtedy, gdy stają się jedynym sposobem uczenia się.

Odpowiedź kończy pytanie. Dobre pytanie może otworzyć cały mechanizm

Załóżmy, że uczeń wie:

Mitochondria uczestniczą w procesach związanych z oddychaniem komórkowym i wytwarzaniem dostępnej dla komórki energii.

To wartościowa informacja.

Ale możemy zapytać dalej:

Dlaczego komórka potrzebuje tych procesów?

Jakie przemiany zachodzą?

Dlaczego różne komórki mogą mieć różną liczbę mitochondriów?

Co stanie się z funkcjonowaniem komórki, jeśli procesy zachodzące w mitochondriach zostaną poważnie zaburzone?

Jak potrzeby energetyczne komórki wiążą się z jej funkcją?

Nagle jeden termin przestaje być pojedynczą informacją.

Staje się wejściem do sieci zależności.

I właśnie dlatego jednym z najlepszych sposobów, aby zrozumieć biologię, jest nauczenie się zadawania pytań, które rozwijają wiedzę, zamiast jedynie sprawdzać, czy pamiętamy nazwę.

Pytanie „co to jest?” jest początkiem, nie końcem

Biologia potrzebuje definicji.

Nie da się precyzyjnie rozmawiać o genie, chromosomie, enzymie czy błonie komórkowej, jeśli pojęcia te pozostają niejasne.

Dlatego pytanie:

Co to jest?

ma ogromne znaczenie.

Ale po nim powinny pojawić się następne:

Jak jest zbudowane?

Co robi?

Jak wykonuje tę funkcję?

Z czym oddziałuje?

Co reguluje ten proces?

Co się stanie, jeśli coś się zmieni?

Jakie obserwacje potwierdzają nasze wyjaśnienie?

Możemy więc zbudować prostą architekturę:

nazwa → struktura → funkcja → mechanizm → interakcja → regulacja → zmiana → konsekwencja → dowód

Definicja otwiera drogę.

Nie musi jej zamykać.

„Jak?” jest pytaniem o mechanizm

Weźmy proste stwierdzenie:

Serce pompuje krew.

To prawda.

Ale pytanie:

Jak?

natychmiast odsłania kolejne warstwy.

W jaki sposób powstaje ciśnienie?

Dlaczego zastawki są potrzebne?

Jak skoordynowane są skurcze?

Co wpływa na częstość pracy serca?

Jak zmienia się przepływ krwi podczas wysiłku?

Co stanie się, jeśli jeden element systemu nie będzie działał prawidłowo?

Biologia staje się trudniejsza właśnie wtedy, gdy przechodzimy od opisu do mechanizmu.

Ale jednocześnie właśnie wtedy staje się bardziej logiczna.

Zamiast wielu niezależnych faktów otrzymujemy system przyczyn i skutków.

„Dlaczego?” nie zawsze ma tylko jedną odpowiedź

To szczególnie ważne w biologii.

Zapytajmy:

Dlaczego człowiek podczas intensywnego wysiłku oddycha szybciej?

Możemy odpowiedzieć na poziomie całego organizmu.

Możemy przejść do układu oddechowego i krążenia.

Możemy zejść do poziomu tkanek.

Następnie komórek.

Jeszcze niżej — procesów molekularnych.

Która odpowiedź jest prawidłowa?

Kilka może być prawidłowych jednocześnie.

Opisują różne poziomy tego samego zjawiska.

Dlatego do pytania „dlaczego?” warto dodać:

Na jakim poziomie szukamy odpowiedzi?

Jedno z najważniejszych pytań w biologii: „Na jakim poziomie?”

Życie można analizować na wielu poziomach:

cząsteczka;

organellum;

komórka;

tkanka;

narząd;

układ narządów;

organizm;

populacja;

ekosystem.

Zmiana na jednym poziomie może wywoływać skutki na innych.

Przykładowo:

zmiana molekularna → zmienione białko → zmieniona funkcja komórki → efekt w tkance → zmiana pracy narządu → objaw

Uczeń może znać każdy fragment osobno i nadal nie rozumieć całego procesu.

Dlaczego?

Ponieważ brakuje przejść między poziomami.

Pytanie:

„Na jakim poziomie jestem teraz i jak przejść do następnego?”

pomaga te przejścia budować.

„Co się zmieni, jeśli…?” uruchamia model

To jedno z najbardziej użytecznych pytań podczas nauki biologii.

Co się stanie, jeśli temperatura wzrośnie?

Co się stanie, jeśli enzym zostanie zahamowany?

Co się stanie, jeśli receptor zostanie zablokowany?

Co się stanie, jeśli błona stanie się bardziej przepuszczalna?

Co się stanie, jeśli zmniejszy się natężenie światła?

Co się stanie, jeśli z ekosystemu zniknie określony gatunek?

Co się stanie, jeśli populacja utraci dużą część różnorodności genetycznej?

Takie pytania zmieniają kierunek myślenia.

Nie pytamy już:

„Czy pamiętam informację?”

Pytamy:

„Czy moja wiedza potrafi wygenerować przewidywanie?”

To znacznie silniejszy test rozumienia.

Przewidywanie bez „dlaczego?” nadal może być zapamiętane

Załóżmy, że uczeń poprawnie mówi:

„Jeśli temperatura będzie zbyt wysoka, aktywność danego enzymu może się zmniejszyć”.

Świetnie.

Ale skąd to wie?

Może rozumie mechanizm.

Może jednak po prostu zapamiętał kształt wykresu.

Dlatego po pytaniu:

„Co się stanie?”

powinno pojawić się:

„Dlaczego właśnie to?”

Teraz trzeba połączyć przewidywanie z mechanizmem.

Jeżeli warunki zostaną zmienione w sposób, którego uczeń wcześniej nie widział, mechanizm daje większą szansę na zrekonstruowanie odpowiedzi niż zapamiętany obraz.

„Co z czym oddziałuje?” zamienia listę w system

Wyobraźmy sobie, że uczeń zna następujące pojęcia:

hormon;

receptor;

komórka docelowa;

sygnał;

odpowiedź.

To jeszcze lista.

Teraz zapytajmy:

Co wydziela hormon?

Jak dociera on do określonych komórek?

Dlaczego nie każda komórka reaguje tak samo?

Co dzieje się po związaniu cząsteczki z receptorem?

Jak odpowiedź komórki wpływa na cały organizm?

Wiedza zaczyna przyjmować formę sieci.

To bardzo ważna zmiana.

Żywe systemy istnieją dzięki relacjom.

Dlatego biologia staje się bardziej zrozumiała, gdy uczymy się nie tylko elementów, lecz także tego, co elementy robią sobie nawzajem.

Pytaj o znaczenie każdej strzałki

Schemat biologiczny może wyglądać prosto:

A → B → C

Ale strzałka nie ma jednego uniwersalnego znaczenia.

Może oznaczać:

przemieszczenie;

przekształcenie;

aktywację;

hamowanie;

zależność;

skutek pośredni;

kolejny etap procesu.

Dlatego przy każdym schemacie warto zapytać:

Co dokładnie oznacza ta strzałka?

To niewielkie pytanie może ujawnić bardzo dużą lukę w rozumieniu.

Uczeń czasem pamięta cały schemat, ale nie potrafi wyjaśnić ani jednego przejścia.

Wtedy zna reprezentację procesu lepiej niż sam proces.

Pytaj, czego rysunek nie pokazuje

Modele i diagramy są konieczne.

Bez uproszczeń nauka biologii byłaby niezwykle trudna.

Komórka w podręczniku jest czytelna właśnie dlatego, że usunięto ogromną część rzeczywistej złożoności.

Ale uproszczenie ma cenę.

Może stworzyć wrażenie, że rzeczywistość wygląda dokładnie jak diagram.

Dlatego obok pytania:

„Co pokazuje model?”

warto postawić:

„Czego model nie pokazuje?”

Czy struktury rzeczywiście są nieruchome?

Czy proces zachodzi w izolacji?

Czy wszystkie etapy są pokazane?

Czy skala jest realistyczna?

Czy kolory mają biologiczne znaczenie, czy tylko pomagają czytać ilustrację?

To uczy ważnej zasady:

model jest narzędziem myślenia o rzeczywistości, a nie samą rzeczywistością.

„Co jest przyczyną?” wymaga ostrożności

Załóżmy, że dwie zmienne zmieniają się razem.

Czy jedna powoduje drugą?

Niekoniecznie.

Możliwe jest kilka sytuacji:

X powoduje Y;

Y wpływa na X;

X i Y zależą od trzeciego czynnika;

obserwacja wynika ze sposobu doboru próby;

istnieje problem pomiaru;

związek jest przypadkowy.

Dlatego pytanie:

„Co jest przyczyną?”

powinno być połączone z kolejnym:

„Jakie dowody pozwalają odróżnić te wyjaśnienia?”

To przenosi ucznia z poziomu zapamiętywania wniosków na poziom rozumowania naukowego.

„Skąd to wiemy?” jest pytaniem biologicznym

Biologia nie składa się wyłącznie z wiedzy o organizmach.

Jest również wiedzą o tym, jak uzasadniamy twierdzenia dotyczące organizmów.

W podręczniku można przeczytać:

„Badania wykazały…”

Ale za tym zdaniem mogą kryć się:

obserwacje;

hipotezy;

grupy kontrolne;

pomiary;

porównania;

analizy statystyczne;

powtarzanie eksperymentów;

odrzucanie alternatywnych wyjaśnień.

Dlatego po poznaniu ważnego twierdzenia warto czasem zapytać:

Co zmierzono?

Co porównano?

Co było zmienną?

Co kontrolowano?

Jaki wynik wspierał hipotezę?

Jaki wynik by jej przeczył?

Jakie ograniczenia pozostają?

Wtedy wiedza biologiczna zostaje połączona z dowodem.

Eksperyment to nie tylko instrukcja

Uczeń może perfekcyjnie wykonać procedurę laboratoryjną:

dodać substancję;

podgrzać;

odczekać;

zmierzyć;

zapisać wynik.

Ale czy rozumie eksperyment?

Sprawdźmy pytaniami:

Dlaczego zmieniamy właśnie tę zmienną?

Dlaczego pozostałe warunki powinny być kontrolowane?

Po co potrzebne jest porównanie?

Co właściwie mierzymy?

Jak wynik łączy się z hipotezą?

Jaki inny wynik zmieniłby nasz wniosek?

Bez tych pytań eksperyment może zostać wykonany poprawnie, a jego logika pozostać niewidoczna.

„Czy zawsze?” chroni przed zbyt prostymi regułami

Biologia jest pełna zmienności.

Organizmy różnią się.

Środowiska różnią się.

Populacje zawierają rozkłady cech.

Procesy mogą mieć charakter probabilistyczny.

Dlatego słowa:

zawsze

nigdy

powinny natychmiast prowokować pytanie:

Czy rzeczywiście bez wyjątku?

Czasami odpowiedź brzmi tak.

Często jednak potrzebujemy bardziej precyzyjnych określeń:

zwykle;

w określonych warunkach;

zwiększa prawdopodobieństwo;

jest związane z;

może prowadzić do.

Precyzja języka jest częścią precyzji naukowej.

Genetyka dobrze pokazuje, dlaczego warto pytać o prawdopodobieństwo

Uczeń rozwiązuje krzyżówkę genetyczną i otrzymuje:

25%.

Co oznacza ta liczba?

Czy przy czworgu potomstwa dokładnie jedno musi mieć dany wariant?

Nie.

Prawdopodobieństwo opisuje możliwe wyniki w ramach określonego modelu.

Nie ustala kolejności rzeczywistych zdarzeń.

Dlatego zamiast tylko:

„Jaki procent?”

warto zapytać:

„Co ten procent oznacza?”

oraz:

„Czego nie pozwala przewidzieć?”

To mała zmiana pytania, ale duża zmiana rozumienia.

„Czy dominujący znaczy częstszy?” — pytania odkrywają ukryte modele

Słowo dominujący brzmi znajomo.

W języku codziennym może sugerować coś silniejszego, ważniejszego lub przeważającego.

W genetyce nie oznacza automatycznie, że dany allel jest:

częstszy;

lepszy;

silniejszy;

korzystniejszy.

Pytanie:

„Co dokładnie oznacza tutaj słowo dominujący?”

oddziela znaczenie potoczne od naukowego.

To samo dotyczy wielu słów biologicznych:

adaptacja;

fitness;

ekspresja;

translacja;

sygnał;

konkurencja.

Znane słowo może ukrywać nieznane pojęcie.

Pytanie „w jakim znaczeniu?” jest szczególnie ważne, gdy biologia jest uczona w innym języku

Uczeń może znać polski termin i jego angielski lub niemiecki odpowiednik.

Ale:

termin A = termin B

to dopiero most leksykalny.

Nie gwarantuje, że uczeń potrafi:

przeczytać podręcznik;

zrozumieć wykład;

wyjaśnić mechanizm;

zinterpretować polecenie;

opisać eksperyment;

napisać odpowiedź;

uzasadnić wniosek.

Dlatego nauka biologii przez inny język wymaga pracy nie tylko nad rzeczownikami.

Potrzebne są relacje:

powoduje;

zwiększa;

zmniejsza;

hamuje;

aktywuje;

zależy od;

wiąże się z;

prowadzi do;

jest transportowane przez.

Język zaczyna wtedy uczestniczyć w samym rozumowaniu.

To właśnie jeden z powodów, dla których Language + Subject stanowi odrębną warstwę edukacyjną.

Więcej o tej granicy między językiem, nauką i myśleniem można znaleźć w materiałach Learning Through Science, Languages and Subjects oraz Learn a Subject Through Another Language.

„Z czym to się łączy?” pomaga przekraczać granice przedmiotów

Biologia nie istnieje w izolacji.

Biologia i chemia

Oddychanie komórkowe, fotosynteza, enzymy, metabolizm, białka i transport przez błony prowadzą nas do procesów chemicznych.

Biologia i fizyka

Ciśnienie, przepływ cieczy, energia, dyfuzja, elektryczność czy optyka pojawiają się wewnątrz żywych systemów.

Biologia i matematyka

Prawdopodobieństwo, tempo zmian, stężenia, wzrost populacji, statystyka i analiza danych wymagają myślenia ilościowego.

Dlatego pytanie:

„Jakiej wiedzy naprawdę brakuje mi w tej chwili?”

jest często lepsze niż ogólne:

„Dlaczego nie rozumiem biologii?”

Problem biologiczny może mieć chemiczny, matematyczny, językowy lub reprezentacyjny element.

Jak uczyć się biologii za pomocą pytań

Możemy zbudować prostą procedurę.

Wybierz jeden temat.

Nie cały rozdział.

Jedno pojęcie albo jeden proces.

Na przykład:

osmozę;

fotosyntezę;

oddychanie komórkowe;

mitozę;

odpowiedź immunologiczną;

syntezę białka.

Następnie przejdź przez zestaw pytań.

1. Co to jest?

Ustal pojęcie.

2. Gdzie to się dzieje?

Umieść proces w systemie.

3. Co w nim uczestniczy?

Zidentyfikuj elementy.

4. Co się zmienia?

Znajdź proces, a nie tylko obiekty.

5. Jak zachodzi zmiana?

Odtwórz mechanizm.

6. Dlaczego kolejny etap następuje po poprzednim?

Połącz etapy przyczynowo.

7. Co reguluje proces?

Znajdź warunki i sprzężenia zwrotne.

8. Co się stanie, jeśli zmienimy jeden warunek?

Uruchom model.

9. Dlaczego przewiduję właśnie taki rezultat?

Sprawdź mechanizm.

10. Skąd to wiemy?

Połącz model z dowodami.

11. Czego model nie uwzględnia?

Sprawdź granice uproszczenia.

12. Czy potrafię zastosować to w nowej sytuacji?

Sprawdź transfer.

Jeżeli nie potrafisz odpowiedzieć na jedno z tych pytań, właśnie znalazłeś konkretną lukę.

To znacznie bardziej użyteczne niż ogólne:

„Muszę jeszcze raz przeczytać rozdział”.

Nie każde pytanie trzeba zadawać za każdym razem

Nie chodzi o mechaniczne stosowanie checklisty.

Dobre pytanie zależy od problemu.

Jeśli uczeń myli dwa pojęcia, potrzebne może być:

„Czym dokładnie się różnią?”

Jeśli zna schemat, ale nie rozumie procesu:

„Co oznacza ta strzałka?”

Jeśli nie radzi sobie z nową sytuacją:

„Co tutaj pozostało takie samo jak w znanym przykładzie?”

Jeśli wyciąga zbyt mocny wniosek:

„Czy dane naprawdę pokazują przyczynę?”

Jeśli zna fakt, ale nie rozumie jego podstawy:

„Skąd to wiemy?”

Pytania są narzędziami diagnostycznymi.

Nie rytuałem.

Dlaczego dobry korepetytor z biologii nie powinien odpowiadać zbyt szybko

Uczeń zatrzymuje się.

Nauczyciel zna odpowiedź.

Najłatwiej ją podać.

Ale czasem odpowiedź usuwa właśnie tę trudność, z którą uczeń powinien nauczyć się pracować.

Lepsza interwencja może brzmieć:

Co już wiemy?

Co zmieniło się w zadaniu?

Jaki proces może mieć znaczenie?

Który element jest przyczyną, a który skutkiem?

Co przewiduje twój model?

Jak można to sprawdzić?

Dobry korepetytor z biologii nie tylko dostarcza informacji.

Powinien również rozpoznawać, jakiego pytania uczeń jeszcze nie potrafi sobie zadać.

To zmienia rolę nauczyciela.

Nauczyciel najpierw zadaje pytania za ucznia

Na początku struktura może pochodzić z zewnątrz.

Nauczyciel pyta:

Co się dzieje?

Dlaczego?

Co z czym oddziałuje?

Na jakim poziomie?

Co się zmieni?

Skąd to wiemy?

Później liczba podpowiedzi powinna maleć.

W końcu uczeń sam widzi nieznane zjawisko i zaczyna:

Co tutaj jest regulowane?

Jaki mechanizm może to wyjaśnić?

Jakie są alternatywy?

Jakich danych potrzebuję?

Co powinno się wydarzyć, jeśli moje wyjaśnienie jest poprawne?

Wtedy zmienia się coś fundamentalnego.

Uczeń nie nauczył się tylko kolejnego działu biologii.

Nauczył się jak wejść w nowy problem.

To ważniejsze niż zapamiętanie jednej odpowiedzi

Konkretna odpowiedź może być potrzebna tylko raz.

Struktura dobrych pytań może zostać użyta setki razy.

W biologii.

W chemii.

W analizie eksperymentu.

Przy czytaniu artykułu.

Podczas pracy z wykresem.

W nowym temacie, którego uczeń wcześniej nie widział.

Dlatego celem nie powinno być wyłącznie zwiększanie liczby odpowiedzi, które uczeń potrafi odtworzyć.

Warto rozwijać również liczbę pytań, które potrafi samodzielnie wygenerować.

Jak wygląda postęp w biologii?

Nie tylko:

„Znam więcej terminów”.

Postęp może wyglądać tak:

Potrafię zapytać, jaki mechanizm stoi za obserwacją.

Potrafię rozpoznać poziom organizacji.

Potrafię odróżnić opis od wyjaśnienia.

Potrafię przewidzieć skutek zmiany warunków.

Potrafię uzasadnić przewidywanie.

Potrafię zapytać o dowody.

Potrafię zauważyć ograniczenie modelu.

Potrafię odróżnić korelację od przyczynowości.

Potrafię znaleźć potrzebną wiedzę z chemii, fizyki lub matematyki.

Potrafię zastosować znany mechanizm w nieznanej sytuacji.

To nie są dodatkowe ozdobniki wiedzy biologicznej.

To sposoby używania tej wiedzy.

Dlaczego biologia jest więc trudna?

Ponieważ nie wystarczy poznać bardzo wielu odpowiedzi.

Trzeba jeszcze nauczyć się rozpoznawać, jakiego pytania wymaga dana sytuacja.

Czasem:

Co to jest?

Czasem:

Jak działa?

Czasem:

Dlaczego?

Czasem:

Co się zmieni?

Czasem:

Na jakim poziomie?

Czasem:

Skąd to wiemy?

Czasem:

Czy istnieje inne wyjaśnienie?

Czasem:

Czego nie pokazuje nasz model?

I właśnie dlatego dojrzała nauka biologii stopniowo zmienia kierunek.

Na początku uczeń szuka odpowiedzi.

Później zaczyna również szukać właściwych pytań.

Lepszy model uczenia się biologii

Zamiast wyłącznie:

pytanie z podręcznika → gotowa odpowiedź → zapamiętać

możemy budować:

zjawisko → pytanie → pojęcie → mechanizm → relacje → dowód → przewidywanie → nowe pytanie → transfer

W tej architekturze odpowiedź nie zawsze kończy proces.

Często prowadzi do następnego pytania.

I właśnie dzięki temu wiedza może rosnąć jako system, a nie jako magazyn gotowych zdań.

Spróbuj jutro zrobić jedną rzecz inaczej

Wybierz temat biologiczny, którego się uczysz.

Napisz na środku kartki jego nazwę.

Następnie nie zapisuj od razu wszystkiego, co pamiętasz.

Najpierw napisz dziesięć pytań.

Niech znajdą się wśród nich:

Co?

Gdzie?

Jak?

Dlaczego?

Z czym?

Co reguluje?

Co się zmieni, jeśli…?

Na jakim poziomie?

Skąd to wiemy?

Czego jeszcze nie wyjaśnia mój model?

Dopiero potem zacznij odpowiadać.

Być może odkryjesz, że największą luką nie jest brak kolejnego faktu.

Jest nią pytanie, którego wcześniej nikt nie kazał ci zadać.

Nauka biologii w Levitin Language School

Levitin Language School pracuje na trzech powiązanych poziomach edukacyjnych:

Języki

Przedmioty akademickie

Język + przedmiot

Biologii można więc uczyć się jako samodzielnego przedmiotu, a tam, gdzie jest to potrzebne, rozwijać również język niezbędny do czytania, rozumienia, wyjaśniania i omawiania zagadnień naukowych.

W pracy z uczniem nie wystarczy zapytać:

„Jakiego tematu nie umiesz?”

Potrzebna może być dokładniejsza diagnoza:

Czy brakuje terminu?

Rozróżnienia pojęć?

Mechanizmu?

Związku przyczynowego?

Przejścia między poziomami?

Interpretacji modelu?

Rozumienia danych?

Przewidywania?

Transferu?

Języka?

A czasem problem znajduje się jeszcze wcześniej:

uczeń nie wie, jakie pytanie powinien zadać.

Dlatego ta sama odpowiedź nie musi oznaczać tego samego poziomu rozumienia.

Ta sama trudność nie musi mieć tej samej przyczyny.

I ten sam cel nie wymaga identycznej drogi.


Tymur Levitin
Założyciel i dyrektor Levitin Language School oraz Language Learnings
Nauczyciel języków obcych, certyfikowany tłumacz i autor
Języki • Przedmioty akademickie • Język + przedmiot

© Tymur Levitin. Wszelkie prawa zastrzeżone.