
Czytasz francuskie zdanie i wszystko wydaje się znajome. Widzisz poszczególne słowa. Rozpoznajesz końcówki. Wiesz, gdzie zaczyna się jedna forma, a kończy druga. Gramatyka jest czytelna. Znaczenie można odtworzyć bez większego wysiłku. Potem ktoś wypowiada podobne zdanie naturalnym tempem. I nagle struktura, która na stronie była oczywista, znika. Pojawia się bardzo kuszący wniosek: Francuzi nie wymawiają […]